wtorek, 24 grudnia 2013

Rozdział 1 cz 3

-Czy zechciałabyś pojechać z nami do nowego domu tego prawdziwego-spytał się tom
-oczywiście, że tak-odpowiedziałam  i odrazu wziełam walizki z pokoju i pojechaliśmy
 Mieli bardzo lususowy samochód (był czarny   wyglądał jak limuzyna ale nią nie był miał ciemne okna a z przodu siedział facet w czarnym garniturze który kierował samochodem).
Nie wiedziałam co się ztanie z moją przyjażnią z ronem i harrym bo w końcu oni z nim walczyli tak samo jak ja ale zkąd miałam wiedzieć że to właśnie Voldek jest moim ojcem ...
_________________________________________________________________________________
Dzieukuje was Za 0 komentarzy :P nie a teraz tak na serio nikt tu nie zagląda wgl i pisać nie będę

niedziela, 22 grudnia 2013

Rozdział 1 cz 2

Hermiona tak się nie mogła doczekać spotkania z rodzicami że już o 06:00 była na nogach. Ubrała się w króta spódnieczkę w kwiati z brązowym pasem zwyły biały t-shirt y dekoldem który podkreślał jej piersi, jeansową kurteczkę i czarne szpileczki.Dopełniały ten strój dodatki ,kolczyki z napisem LOVE i naszyjnik z sową. Nie zauważyła że była już godzina 12:35. Zeszła na dół bo zrobiła się głodna weszła do salonu i zastała tam Toma i Kristin Riddlów.
-Witaj córko-powiedział Tom.
-Witaj ojcze bo mogę się tak do ciebie zwracać prawda 
-Tak oczywiście możesz 
Bardzo mnie zdziwiło że on jest taki przystojny bo jak widziałam Go w Ministerstwie Magii był pół wężem: nie miał nosa zamiast oczu miał czerwone szparki a głowę miał łysą. A teraz ma kasztanowe aż prawie czarne włosy piękne czekoladowe oczy i oczywiście MIAŁ NOS....( dam dam dam sorka nie mogłam się powstrzymać hahhahah :D).
-Czy zechciała byś pojechać z nami do nowego domu tego prawdziwego .....

________________________________________________________________________________
Widzę że nikt nie komentuje sorka że mnie nie było tyle czasu ale laptop był w naprawie potem kłopoty z netem i ta wyszło ze dopiero teraz jestem. Kto czyta tego bloga niech skomentuje PROSZĘ